Imbirowe kuracje na choroby lokomocyjne, żołądek i krążenie
Imbir jest przyprawą niezbyt często stosowaną w naszym kraju. Ostatnio stał się popularniejszy w związku z modą na medycynę ludową Dalekiego Wschodu. Tam imbir bywa dosyć często wykorzystywany przy leczeniu dolegliwości żołądkowych, gardła, nie- domaganiach krążenia. Współcześnie z imbiru wykonuje się preparaty pomocne w chorobie lokomocyjnej. Okazuje się, że przy chorobie lokomocyjnej pomagać sobie można w prosty sposób naparami z imbiru. A o tym dowiedziałem się od Jana P. – Przy dłuższej podróży zazwyczaj cierpiałem na nudności. Próbowałem zapobiegać chorobie, zażywając gotowe preparaty. Przed kiłku laty ktoś doradził mi kurację imbirową. Wielokrotnie z powodzeniem na sobie i rodzinie ją wypróbowałem. Teraz zawsze przed wyjazdem przygotowuję dosyć silny napar z czubatej łyżeczki na szklankę wrzątku sproszkowanych kłączy imbiru. Wiewam go do małego termosu. W razie potrzeby 10-15 kropli wlewam do kubka, rozcieńczam niewielką ilością wody lub herbaty i zażywam. Dzieciom podaję 2-3 krople. Oczywiście pamiętam cały czas, by przed i w trakcie podróży się nie objadać. Moi znajomi w podobny sposób stosują nalewkę imbirową. Hanna K. kuracją imbirową usprawniła pracę żołądka i układu krążenia. – Od dawna lubiłam bardzo imbir. Od koleżanki dowiedziałam się, że tą przyprawą można kurować trapiące mnie ustawicznie dolegliwości trawienne, m.in. uczucie ciężkości i krążeniowe (zimne stopy). Przygotowywałam sobie ziołowy proszek Z imbiru oraz kopru włoskiego, kminku, kolendry, goździków, cynamonu, tymianku. W mieszance było 50% imbiru i 50% pozostałych przypraw w równej porcji. Trzy razy dziennie przez trzy miesiące, z przerwą kilkudniową co trzy tygodnie, piłam napar sporządzony z płaskiej łyżeczki proszku na pół szklanki wrzątku. Po kuracji poczułam się znacznie lepiej.