Wszystkie te budowle…
Otoczone były ogrodzeniem utworzonym z roślin nazywanych tam „Za- lnakatar”, splątanych w szczególny sposób.” Czytelnik musi zapamiętać to słowo: „Zalnaka- tar”, gdyż pozwoli mu ono na otwarcie wielu drzwi, nie tylko tych, które – zamknięte – spotkał w tej książce. Powrócimy być może do tego tematu pewnego dnia. Ale na razie powróćmy do naszych mumii. Jeśli położy się kawałek surowego mięsa w środku idealnej reprodukcji, w pomniejszonej skali, Piramidy Cheopsa, mięso to mumifikuje się doskonale, szybko, bez najmniejszej interwencji ludzkiego magnetyzmu, niezależnie od warunków zewnętrznych temperatury i stopnia wilgotności. Doświadczenie to zostało wykonane setki razy: zawsze się udało. Chodzi o fale kształtu emitowane przez piramidę, posiadające bardzo szczególną zdolność mumifika- cji ciał. Inna zdolność, nie mniej dziwna, została stwierdzona w ten sam sposób: zużyte ostrza do golenia stają się na nowo ostre po kilkugodzinnym pobycie w miniaturowej piramidzie. Wiele innych, analogicznych doświadczeń zostało dokonanych. Otrzymane rezultaty są tak nadzwyczajne, że aż trudno przyjąć je za prawdziwe. Być może lepiej byłoby nie wierzyć w ogóle w fale kształtu, gdyż człowiek, nawet najbardziej rozsądny odważny, mógłby popaść w panikę, gdyby uświadomił sobie tę straszną rzeczywistość. Tylko jak można je ignorować, jak im przeczyć, skoro ich efekty odczuwamy na co dzień, tak samo jak efekty innych drgających fal? Są one poddane tym samym prawom fizyki; odbicie fal, dyfrakcja czy refrakcja. Można więc śledzić ich rozprzestrzenianie się, ich zachowanie, ich działanie, to znaczy – uzyskać prawie naukową pewność ich istnienia. Strach zaczyna się z chwilą, gdy zaczynamy zadawać sobie pytania na temat ich możliwego użycia…