Druid elektryk.

Myślę w szczególności o pewnym inżynierze radio- elektroniku, byłym uczniu i współpracowniku Bran- ly’ego (co daje mu poważne referencje), który aktualnie poświęca się tego typu badaniom w labora- rotium doktora Graffa w Marsylii. Chodzi o André P. Mahoux, osobistość oryginalną i zadziwiającą, której nie tylko naukowe dyplomy są godne zainteresowania; André P. Mahoux jest również autentycznym druidem, posiadającym przywilej ścinania jemioły złotym sierpem; śpiewa w języku bretońskim epickie pieśni bardów głosem dzwonu, którego mógłby mu pozazdrościć nawet Obélix, akompaniując sobie na lirze celtyckiej. Ponieważ jest niewidomy wszystkie aparaty pomiarowe w jego laboratorium są wyposażone w świetlne „wskaźniki” (o ile można je tak nazwać), wypukłe, na wzór alfabetu Braille’a. Żyjąc w ciągłej nocy, wyobraźnia oświeca jego badania, pozwalając mu na odkrywanie tajemnic.
Od wielu miesięcy oddaje się on doświadczeniom i dokonuje pomiarów – tak, pomiarów! – na tajemniczych falach kształtu, odnośnie których twierdzi (jako że sam to sprawdził), że posługują się one rzeczywiście bardzo znacznymi ilościami energii. Tylko jak fizyk może je zdefiniować i zinterpretować?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *